W ostatnim dniu stycznia br. opolskie lodowisko Toropol stało się areną zaciętego starcia pomiędzy drużyną Opole United a SMS PZL Katowice. Mimo ogromnego wsparcia kibiców i twardej gry gospodarzy, to goście z Katowic zdominowali spotkanie, wygrywając ostatecznie wszystkie trzy tercje.
Atmosfera w hali od samego początku była gorąca, a frekwencja na trybunach zaskoczyła nawet najstarszych fanów dyscypliny. Jak podkreślano, liczba widzów była wyjątkowo duża – momentami wyższa niż w czasach, gdy w Opolu funkcjonowała drużyna Orlika grająca w Ekstraklasie. Studenci i mieszkańcy Opola licznie stawili się na Toropolu, by wspierać swoją drużynę, tworząc głośny i wierny doping.
Samo spotkanie od początku nie układało się jednak po myśli opolan. Choć hokej to sport nieprzewidywalny, w którym zdarzały się powroty ze stanu 0:3 do wygranej 6:0, tym razem scenariusz był inny. Po dwóch tercjach Opole United przegrywało 1:5. Mimo wiary kibiców w odrobienie strat w ostatniej odsłonie meczu, drużyna z Katowic utrzymała wysoki poziom i nie pozwoliła odebrać sobie zwycięstwa.
Mecz charakteryzował się bardzo twardym stylem gry, co jest znakiem rozpoznawczym drużyny z Opola. Taka intensywność doprowadziła do jednego groźnie wyglądającego incydentu, który wymagał interwencji medyka. Na szczęście zawodnik z Katowic, Bartek, nie doznał poważnych obrażeń, choć sytuacja ta na moment wstrzymała oddech na trybunach.
Choć wynik końcowy premiował drużynę z Katowic, fani hokeja w Opolu mają powody do optymizmu. Powrót drużyny z Opola na swoje i pełne trybuny Toropolu pokazują, że Opole United buduje wokół siebie świetną społeczność, która jest gotowa wspierać ich bez względu na wynik na tablicy.
Zachęcamy do obejrzenia relacji z wydarzenia na naszym Facebooku!
Publikacja – Ilona Sukmanowska
Prowadziła – Weronika Sałtrukiewicz
Realizacja – Kacper Marciniak
Montaż – Adrian Kokot
Social Media – Aleksandra Stasina/Karolina Okrzesik